info
  • Orły awansują do lubuskiej fazy okręgowego Pucharu Polski, pokonująć po dogrywce zespół GKS-u Bledzew. Hattrickiem popisał się osiemnastoletni wychowanek Orła Damian Cieciński.
  • Pierwsze tego roczne zmagania żaków i orlików odbyły się w Międzyrzeczu,klasę ponownie pokazały nasze zespoły pewnie pokonując wszystkich rywali.
Następny mecz (seniorzy)
Meprozet Stare Kurowo - Orzeł Międzyrzecz 20.10.13, 14.00
Ostatni mecz (seniorzy)
Orzeł Międzyrzecz - Piast Czerwieńsk 0:1 (0:1)
Następny mecz (juniorzy)
Piast Karnin - Orzeł Międzyrzecz 29.09.13, 11.00
Ostatni mecz (juniorzy)
Orzeł Międzyrzecz - Ilanka Rzepin 1:2 (0:1) 

Aktualności

Orzeł - Ilanka Rzepin 4:1 (3:0)

2013-06-16 12:16:12, komentarzy: 1

To co wczoraj zrobili na boisku nasi zawodnicy zasługuje na pełne słowa uznania. Zwycięstwo z zespołem Ilanki przerwało fatalną passę 29 spotkań bez ligowego zwycięstwa. Orłowi wychodziło niemal wszystko, pewna gra w defensywie, dobre przechwyty w drugiej linii, strzały z dystansu, taką grę chciało by się oglądać przez cały sezon. Można pokusić się o małą rekapitulację, że w meczu z rzepińska ekipą wkroczyliśmy na granicę dnia idealnego.
Początek widowiska, rozpoczął się dla nas fantastycznie. Już w trzeciej minucie, niefrasobliwość obrony rzepińskiej wykorzystał Kwiatkowski, wyłuskał piłkę w okolicy 35 metra, nieatakowany przebiegł z nią jeszcze kilka metrów, bez widocznego wsparcia w ataku zdecydował się na uderzenia a piłka przeleciała nad wysuniętym Tumaszykiem i w efektowny sposób wpadła do bramki. Szybko stracony gol podrażnił przyjezdnych, którzy błyskawicznie ruszyli do odrabiania strat. Najlepszą okazję do wyrównania stanu rywalizacji miał najbardziej doświadczony zawodnik w szeregach Ilanki - Odziemkowski, który wykonywał rzut karny podyktowany za faul Huemniuka na Kasiku. Kapitan gości jednak zawiódł i zamiast pokonać Bednarskiego wywindował futbolówkę nad poprzeczką. A była to 21 minuta gry. Dokładnie jedenaście minut później ten sam zawodnik przestrzelił w sytuacji gdy na dziewiątym metrze miał przed sobą tylko naszego bramkarza, a międzyrzeczanie wrócili z dalekiej podróży. Po raz kolejny sprawdziła się piłkarska maksyma, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i w ten oto sposób w 34 minucie, rzut rożny dla gospodarzy, do piłki podchodzi Śliwiński, dośrodkowuje w pole karne a tam niepilnowany Cieciński uderzeniem głową podwyższa na 2:0. Był to pierwszy raz w tym sezonie, gdy Orzeł strzela w meczu więcej niż jedną bramkę. Jednak na tym podopieczni Henryka Stawasza nie poprzestali. Pięć minut przed zejściem do szatni, błąd defensywy gości wykorzystuje Kwiatkowski, przejmuje futbolówkę i uderzeniem prawą nogą pakuje piłkę w samo okienko rzepińskiej bramki, było to bezapelacyjnie najpiękniejsze trafienie tego dnia.
Po zmianie stron, rzepinianie ruszyli do odrabiania strat, zagrali bardzo wysoko i zepchnęli nas do głębokiej defensywy. Nasi natomiast pewnie rozbijali ataki przyjezdnych i nie pozwolili im na zdobycie bramki kontaktowej, w 48 minucie na rajd przez całe boisko zdecydował się Jedynak, który z bloku defensywnego zapędził się pod pole karne Ilanki, jednak finalne podanie nie znalazło adresata. Niedługo później, sędzia podejmuje bardzo kontrowersyjną decyzję i po raz drugi dyktuje rzut karny dla zawodników Michniewicza. Tym razem vis-à-vis z naszym bramkarzem stanął Adamczewski i pewnym uderzeniem w prawy róg bramki Bednarskiego zdobył pierwszego gola dla swojej drużyny, Mateusz mimo, że wyczuł intestację strzelce nie zdołał wyjść z tej sytuacji obronną ręką. Po kilku minutach dominacji gości, mecz się wyrównał i Orły ponownie zaczęły zagrażać bramce Tumaszyka. W 66 minucie wspaniała akcja Damiana Ciecińskiego, który tuż przed polem karnym gości, efektownym zwodem minął dwóch pilnujących go zawodników, wyłożył piłkę do nabiegającego Śliwińskiego a Dawid bez zastanowienia zdecydował się na strzał. Piłka wpadła tuż przy lewym słupku i na stadionie zapanowała euforia. Cztery minuty później, Śliwiński dostał piłkę ponownie dotarł pod pole karne rywala, bierna postawa obrońców z Rzepina pozwoliła mu na soczysty strzał jednak tym razem z trudem piłkę wybił przed siebie golkiper gości. Ilankę nie było stać na groźne strzały, wszystkie bez problemu łapał nasz bramkarz. Niebezpiecznie  było natomiast z rzutów rożnych. Po jednym, piłkę z linii wybił Jedynak, ale to było za mało na dobrze dysponowanego Orła w tym dniu. W 78 minucie, po faulu na Ciecińskim druga żółtą kartkę ujrzał Mendelski i rzepinianie grali w osłabieniu co jednak nie przełożyło się na zmianę wyniku.
Ilanka zawiodła, zagrała bardzo niedokładnie, sporo błędów w pewnych momentach miało się wrażenie, że goście nie mają specjalnie pomysłu na rozegranie bramkowej akcji. Wysoko ustawiona linia obrony okazała się gwoździem do trumny. My natomiast możemy się cieszyć z pierwszego ligowego triumfu i faktu, że to nie nam przypisze się miano najsłabszego III ligowca w Polsce, a do imiennika z Kolna, który rozgrywki zakończył z dorobkiem 5 punktów.

Orzeł Międzyrzecz - Ilanka Rzepin 4:1 (3:0)
Kwiatkowski 3' 40', D. Cieciński 34', Śliwiński 66' - Adamczewski 51' (k)

skład Orła: Bednarski, Kwiatkowski (46' Szulikowski), Marczak, Humeniuk (46' A. Cieciński), Jedynak, Grzelachowski, B. Gołost, Babiak, Śliwiński (85' Sternik), Górgurewicz, D. Cieciński (89' Turecki)

skład Ilanki: Tumaszyk, Adamczewski, Sylwestrzak, Chanas, Odziemkowski, Mendelski, Sienbida (46' M. Nowaczewski), Gurgul, Kasik, Klimczak, P. Nowaczewski

kartki: Kwiatkowski (żółta) - Mendelski (czerwona za dwie żółte 78')

Pozostałe wyniki 30 kolejki:
15 czerwca
Promień Żary - Piast Karnin 0:0
Ślęza Wrocław - Lechia Zielona Góra 2:0
Sprotavia Szprotawa - Bielawianka Bielawa 1:2
Prochowiczanka Prochowice - Polonia Świdnica 1:1
Pogoń Świebodzin - Orzeł Ząbkowice Śląskie 2:2
Foto Higiena Gać - Lechia Dzierżoniów 2:2
Polonia Trzebnica - Motobi Kąty Wrocławskie 1:1

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • adriana 0:04, 29 czerwca 2013

    zycze czołówki w 4-lidze-pozdro z pmi

    Odpowiedz

Jak dojechać?
Video

Kreator www - przetestuj za darmo