info
  • Orły awansują do lubuskiej fazy okręgowego Pucharu Polski, pokonująć po dogrywce zespół GKS-u Bledzew. Hattrickiem popisał się osiemnastoletni wychowanek Orła Damian Cieciński.
  • Pierwsze tego roczne zmagania żaków i orlików odbyły się w Międzyrzeczu,klasę ponownie pokazały nasze zespoły pewnie pokonując wszystkich rywali.
Następny mecz (seniorzy)
Meprozet Stare Kurowo - Orzeł Międzyrzecz 20.10.13, 14.00
Ostatni mecz (seniorzy)
Orzeł Międzyrzecz - Piast Czerwieńsk 0:1 (0:1)
Następny mecz (juniorzy)
Piast Karnin - Orzeł Międzyrzecz 29.09.13, 11.00
Ostatni mecz (juniorzy)
Orzeł Międzyrzecz - Ilanka Rzepin 1:2 (0:1) 

Aktualności

Zjednoczeni Przytoczna - Orzeł 1:2 (0:0)

2013-09-26 15:41:37, komentarzy: 0

 

Derbowe spotkanie pomiędzy Zjednoczonymi Przytoczna a Orłem Międzyrzecz, zakończyło się zwycięstwem gości 2:1 (0:0), choć więcej z gry mięli miejscowi, którym w tym dniu zdecydowanie brakowało szczęścia. 

Drużna, która na co dzień występuje w klasie okręgowej odważniej rozpoczęła derby powiatu międzyrzeckiego. Już w szóstej minucie,  po akcji z  rzutu rożnego mocny strzał oddał Paweł Krauze, ale bardzo dobrze między słupkami spisał się Mateusz Bednarski. Zaledwie trzy minuty później ten sam zawodnik próbował szczęścia z rzutu wolnego w okolicach 17 metra. Jednak i tym razem piłka nie znalazła drogi do bramki i minimalnie przeleciała nad poprzeczką międzyrzeczan.  Przyjezdnych na pierwszą groźną akcję stać było dopiero w 13 minucie, kiedy to bramkarz Orła dalekim wybiciem zagrał do Damiana Ciecińskiego, 18 letni napastnik gości, minął wprawdzie defensora Zjednoczonych, lecz był konsekwentnie przez niego atakowany co sprawiło, że uderzenie nie było czyste a Kamil Loraczk nie miał najmniejszych problemów z jego obroną.  Pozytywne wrażenie sprawiał Patryk Minge, który wiódł prym na prawej stronie boiska. Przeciwnicy mięli z nim nie małe problemy i często musieli ratować się faulami. W 21 minucie po raz kolejny groźną akcję gości zainicjował golkiper. Daleko wybita piłka znalazła adresata, jakim był Damian Cieicński, ten mimo ataku Minge i Piosia zdołał oddać strzał, który ponownie bez kłopotów wyłapał Lorczak. W ostatniej akcji pierwszej części, Orzeł mógł wyjść na prowadzenie. Po wyrzucie z autu w pole karne rywali, powracający do gry Paweł Cygan mija się z piłką a będący za jego plecami aktywny w ofensywie Cieciński został tym kiksem zmylony.
Początek drugiej części nie abstrahował od pierwszych 45 minut. Zawodnicy z Przytocznej wciąż prezentowali się z lepszej strony i gol dla nich wydawał się kwestią czasu. Obrona Orła pękła pięć minut po wznowieniu. Tomasz Chrabański wyraźnie sygnalizował, że futbolówka należy do niego, co jak się później okazało  było chybionym celem, piłka skozłowała, do niej dopadł Sławomir Sprohs, wbiegł w pole karne i mocny  uderzeniem otworzył wynik spotkania. Co ciekawe asystę zaliczył jego syn Mateusz, który obecnie jest najlepszym strzelcem w szeregach Zjednoczonych. W 59 oraz 64 minucie, groźnie zakotłowało się w polu karnym IV ligowca, jednak w obu przypadkach bardzo dobrze interweniował Bednarski. Gdy wydawało się, że niżej notowany zespół uzyska awans do III rundy Pucharu Polski, akcję przeprowadzają goście. Dawid Dzięgielewski dośrodkowuje piłkę w pole karne tam głową uderza Cieciński, bramkarz gospodarzy wybija piłkę przed siebie co wykorzystuje zawodnik Orła i dobija ją do bramki, obok bezradnego golkipera. W 90 minucie jedna z nielicznych godnych odnotowania akcji międzyrzeckiej drużyny, tym razem wprowadzony po przerwie Kinal wrzuca w „szesnastkę” , do piłki doskakuje Dzięgielewski i niemocnym lecz precyzyjnym strzałem zdobywa gola na wagę awansu.
Pojedynek ten odbiegał od wszystkich piłkarskich konwenansów, jakoby mecz derbowy jest ostry, bezpardonowy, często bezczelny. Spotkanie pomiędzy Zjednoczonymi i Orłem rozgrywał się w przyjaznej atmosferze, wprawdzie zdarzały się dotkliwe przewinienia, jednak wynikały one bardziej z przypadku niż perfidii zawodników.


„Zagraliśmy dobry mecz, stwarzaliśmy więcej sytuacji, których nie potrafiliśmy wykorzystać. Jednak to nie liczba szans a bramki są istotne tych jednak zdobyliśmy mniej od rywala” – krótko mecz podsumował szkoleniowiec gospodarzy.

„Myślę, że w przeciągu całego spotkania mięliśmy bardziej klarowne sytuacje pod bramką Kamila.  Fakt piłką graliśmy nieco gorzej, ale sztuką jest wygrać mecz w słabszej dyspozycji, zwłaszcza derbowy.” – dodał trener Orła – Henryk Stawasz.

 

skład Orła: Mateusz Bednarski, Edwin Kuszczyk, Paweł Cygan (46’ Adrian Kinal), Paweł Gołost, Dawid Śliwiński (46; Sebastian Grzelachowski), Dawid Dzięgielewski, Damian Cieciński, Alan Cieciński, Tomasz Chrabański (57’ Jakub Sternik), Michał Górgurewicz,  Artur Błaszczak

 

skład Zjednoczonych: Kamil Lorczak, Paweł Krauze, Piotr Bialic, Mateusz Sprohs, Hubert Pioś, Patryk Minge, Szymon Kamiński (46’ Piotr Misiewicz), Emil Kowalewski, Sławomir Sprohs (65’Bartłomiej Orzeł), Jakub Piotrowski, Kamil Minge (46’ Paweł Dudek)

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz


Jak dojechać?
Video

Kreator www - przetestuj za darmo