Mecz towarzyski, 25.07.12, 18.00

Orzeł Międzyrzecz

Skład:
1. Dominik Barłóg
2. Wojciech Rejba
3. Paweł Gołost
4. Sebastian Grzelachowski
5. Dariusz Marczak
6. Adrian Kinal
7. Mateusz Waltrowski
8. Łukasz Kwiatkowski
9. Dawid Śliwiński
10. Dawid Dzięgielewski
11. Damian Cieciński

Zmiany:
46' Bednarski (za) Barłóg
46' Pałubiak (za) Cieciński
57' Humeniuk (za) Śliwiński
65' B. Gołost (za) Kinal
84' Stawiniak (za) M. Waltrowski

Kartki:

3:3

Czarni Witnica

Opis

Bramki: Bartłomiej Pałubiak 51' (k), Dawid Dzięgielewski 53', Mateusz Waltrowski 63' - ??? 48', Jakub Swinarski 50', Mateusz Arcimowicz 81'.

Za nami trzeci test mecz, tym razem rywalem Orła Międzyrzecz była IV ligowa ekipa Czarnych Witnica. Spotkanie zakończyło się wysokim remisem 3:3, choć na bramki musieliśmy czekać do drugiej połowy.
O pierwszej części meczu, można powiedzieć, że się odbyła. Zarówno z jednej jak i drugiej strony było wiele błędów i niedokładności w ofesnywie. Przewagę mieli goście, jednak z ich ataków nic nie wynikało, nasi natomiast toczyli grę głównie w defensywie a prób ataków było jak na lekarstwo.
Gra zaczęła się dopiero po zmianie stron. Początek był dla naszej drużyny fatalny, już w 48 minucie, dośrodkowanie piłki w pole karne, źle przypilnowany zawodnik Czarnych, który uderzeniem głową otworzył wynik spotkania. Zaledwie 120 sekund później Jakub Swinarski, uderzył z dystansu i mamy 2:0, w tym przypadku znacznie lepiej mógł zachować się nowy bramkarz Orła - Mateusz Bednarski. Na całe szczęście nasi się nie załamali i bardzo szybko ruszyli do odrabiania strat. Na efekty nie musieliśmy długo czekać, już w 51 minucie, groźna akcja Orła, podczas której w polu karnym na ziemię został powalony Pałubiak. Tak jak w meczu z Gromem to on podszedł do "jedenatski" i pewnym uderzeniem zdobył bramkę kontaktową. Bartłomiej, po wejściu na boisko znacznie ożywił grę ofernsywną, czego efektem była bramka wyrównująca, faul w okolicach 25 metra, szybkie wznowienie przez naszych zawodników, defensywa gości nie spodziewała się takiego rozwiązania i samotny Dzięgielewski w sytuacji sam na sam pewnie zdobył drugiego gola. Nasi szli za ciosem, gra w ataku zaczęła się podobać, kolejna akcja, Dzięgielewski wrzuca w pole karne, tam Pałubiak z bliskiej odległości trafia... w bramkarza. Szyba kontra witniczan, o mały włąs nie zakończyła się utratą bramki, na nasze szczęście dobrze tym razem spisał się Bednarski. W 63 minucie, Mateusz Waltrowski wyprowadził nas po raz pierwszy w tym spotkaniu na prowadzenie. Znakomite podanie do popularnefo "Fanego", który ze stoickim spokojem jednym ruchem "położył" na ziemię bramkarza i obrońcę, po czym wpakował futbolówkę do pustej bramki. Po utracie gola, goście zaczęli częściej atakować, czego efektem było trafienie byłego zawodnika Stilonu Gorzów - Mateusza Arcimowicza, po dośrodkowaniu w pole mocnym uderzeniem głową nie dał najmniejszych szans naszemu bramkarzowi. W 90 minucie po raz kolejny w polu karnym nieprzepisowo zatrzymany Pałubiak, ponownie to on podszedł do tego stałego fargmentu gry, jednak tym razem znacznie się pomylił i nie trafił w światło bramki. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.
Podsumowując, można powiedzieć, że zarówno gra jak i wynik nie są złe. W pierwszej jedenastce zabrakło dwóch podsatwowych obrońców, 17 letni Jakub Osek narzeka na uraz kolana, a rok starszy Tomek Rejba, po ostatnim pojedynku z Gromem ma pękniętą kość, co może na jakiś czas wykluczyć go z gry. Z różnych powodów zabrakło również Patryka Kwaśniewskiego, Łukasza Fornalczyka, Rafała Kopcia (naderwany mięsień), Dominika Waltrowskiego oraz Adriana Podlasiaka, który od września będzie reprezentował barwy drużyny z Zielonej Góry.

Zdjęcia z meczu

Kreator www - przetestuj za darmo