Mecz towarzyski, 21.07.2012, 16.00

Orzeł Międzyrzecz

Skład:
1. Dominik Barłóg (GK)
2. Wojciech Rejba
3. Tomasz Rejba
4. Jakub Osek
5. Dawid Śliwiński
6. Adrian Kinal
7. Łukasz Kwiatkowski
8. Bartłomiej Pałubiak
9. Mateusz Waltrowski
10. Damian Cieciński
11. Dawid Dzięgielewski

W meczu wystąpili również:

12. Patryk Kwaśniewski
13. Sebastian Grzelachowski
14. Mateusz Humeniuk
15. Bartłomiej Gołost
16. Paweł Gołost
17. Rafał Kopeć
18. Damian Kowalski
19. Łukasz Fornalczyk
20. Dominik Waltrowski
21. Adrian Podlasiak

Kartki:
Mateusz Humeniuk [ż]
Bartłomiej Pałubiak [ż][ż]-[cz]88'

1:2

Grom Wolsztyn

Skład:
1. Dawid Wlekły
2. Patryk Rogoziński
3. Andrzej Biniakowski
4. Marek Fórmaniak
5. Albert Śmieszek
6. Bartosz Świrszcz
7. Przemysław Śpiączka
8. Patryk Rau
9. Paweł Dulat
10. Krzysztof Piotrowski
11. Marcin Grolewski

W meczu wystąpili również:
12. Maciej Grześ
13. Mateusz Dąbrowski
14. Jędrzej Zwirn
15. Mateusz Kubaczyk

Kartki:
Patryk Rau [ż]

Opis

Bramki: Bartłomiej Pałubiak 44' (k) - Paweł Dulat 65', Mateusz Dąbrowski 67'.

Zawodnicy Orła nieco gorzej pokazali się w tym spotkaniu aniżeli w środowym sparingu z Lubuszaninem. Podopieczni Krzysztofa Jedynaka, popełnili kilka błędów, głównie w defensywie, które szczególnie w drugiej połowie wpłynęły na losy spotkania.
Od początku do ataku ruszyli goście, już w pierwszej minucie,"dziura" naszych defensorów, napastnik Gromu wychodzi sam na sam z Barłogiem i tylko dobra interwencja Dominika uchroniła nas przed startą bramki. W grze gości można było zauważyć więcej spokoju i doświadczenia. Nasi próbowali atakować, jednak podobnie jak w środę problem tkwił w dokładności. Było kilka ciekawych akcji z naszej strony jednak w końcowej fazie, piłkę przejmowali rywale. Przyjezdni mieli bardziej klarowne sytuacje, jednak w ich przypadku, problemem była skuteczność. Niewykorzystane szanse graczy z Wolsztyna odbiły się minutę przed końcem pierwszej połowy, walka o górną piłkę w polu karnym i w tył głowy uderzony Pałubiak, sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr a pewnym egzekutorem okazał się sam poszkodowany.
Po zmianie stron, a dokładnie po ok. godzinie gry zaczął się ten mniej przyjemny festiwal błędów. Najpierw w 65 minucie strata Dawida Śliwińskiego, prostopadłe podanie na lewe skrzydło a Paweł Dulat w sytuacji sam na sam nie dał szans naszemu bramkarzowi. Zaledwie minutę później błąd wybicia Wojtka Rejby, rywal przejmuję futbolówkę, pędzi sam na sam z Barłogiem, nasz bramkarz górą, dobitka, również pada łupem Dominika, kolejne uderzenie słupek, wszyscy zakręcili się jak w młynku co pozwoliło Dąbrowskiemu dopełnić formalności i zdobyć bramkę numer dwa. Co gorsza, kilka minut później ponownie błąd i kolejna sytuacja sam na sam, w której tylko uratowało nas fatalne pudło przeciwnika.
Po czarnym okresie nadeszła lepsza gra, widać było chęć odrobienia strat o czym może świadczyć fakt,  że w ostatnich dziesięciu minutach nasz bramkarz nie miał okazji dotknąć piłki a akcje toczyły się głównie na połowie Gromu. Okazje na bramkę były trzy. Po dośrodkowaniu z lewej strony przez Śliwińskiego, Dzięgielewski niewiele pomylił się uderzeniem głową, kolejno, mocny strzał Pałubiaka obronił Wlekły i ostatnia szansa zmarnowana przez Kopcia, jego próba lobowania okazała się niecelna.
Była to pożyteczna lekcja dla naszej młodzieży, widać że traktują oni poważnie szansę gry w III lidze jaką otrzymali i że w trakcie sezonu mogą sprawić kilka niespodzianek. Kolejny sprawdzian już w środę, rywalem "biało - niebieskich" będziedobrze znany nam zespół Czarnych Witnica.


Zdjęcia z meczu.

Kreator www - przetestuj za darmo